Strona główna

wtorek, 27 października 2015

Jesienny outfit

Hejka ;*

Dzisiejszy post będzie dotyczył jesiennej stylizacji .
Jest tak piękna pogoda za oknem więc pomyslałam że nie mogę przepuscić takiej okazji i wybrałam się na zdjecia .
Z tego co można zauważyć zdjecia są bardziej dopracowanę i mają lepszą stylistykę,  niż poprzednie zdjecia ,dzieje się tak ponieważ znalazłam idealną Panią fotograf  która zgodziła mi się robić zdjecia
Jestem tym faktem mega podjarana ponieważ może spełni się moje  wielkie marzenie o poważnym prowadzeniu bloga i oczywiscie o pieknych zdjeciach ;)
A Wy co uważacie o zdjęciach i stylizacji ?



















Mam na sobie :
Szalik: Cubus 
Sweterek: Tally Weijl 
Kardigan: SH
Spodnie: H&M
Buty: Stradivarius 
Torebka: Atmosphere 

Fot: Katarzyna Kwiecień 

sobota, 17 października 2015

Nowości część 1

Hejka kochani ;*

Przychodzę dziś do Was z nowym postem ubraniowym .
Post podzieliłam na dwie części ponieważ uzbierało mi się troszkę nowości w szafie .
Z tego co będzie można zauważyć w tym miesiącu zainswestowałam w ubrania ciepłe ,  w kolorystyce zimnej , chociaż to dziwne że kupiłam ubrania w kolorach ciemnych ponieważ dawniej nie podobałam się sobie w kolorach szarści i czerni oczywiscie nadal uwielbiam kolory jasne :pudrowy różu, mięta , biel ,  postanowiłam że kolory ciemne tez znajdą się w mojej szafie. ;)

Pytanie

A Wy jakie lubicie nosić kolory jesienią  ?
















































1, Sweterek kremowy z wycięciami na rękawach Tally Weijl
2.Kardigan w azteckie wzory  Style&Co 
3.Błękitna koszulka z koronką na dole New Look 
4.Czarne spodnie H&M
5.Szalik w krate Cubus 
6.biały skórzany plecak w centki ze złotymi dodatkami Bershka 
7.Lawendowa torebka New Look 
8.Case panda Iphon 4 H&M
9.Kubki Biedronka 
10.Lakiery do paznokci Rossmann 

wtorek, 13 października 2015

Norwegia

Dzisiejszy post będzię dotyczył wycieczki do Norwegii .;)
Pewnie zastanawiacię się skąd ja tam się wziełam  , już wyjaśniam mam chłopaka który ma rodzinę w Norwegii , brat Karola zaprosił nas na weekend do siebie, więc nad czym tu się zastanawiać bilety zostały kupionę , walizka została spakowana , więc wyruszyłam w drogę .
W piątek o 13:00 miałam odlot z lotniska (Balice) Kraków oczywiście ogromnie się bałam lecieć samolotem ponieważ nigdy nie leciałam , gdy po odprawie wsiadłam do samolotu poczułam lekki dyskomfort ponieważ bardzo się bałam , ale gdy już zaczeliśmy się rozpędzać aby znieść się w powietrze poczułam ulge , ponieważ to doświadczenie zbicia sie w góre było cudowne , przez okno widziałam jak domy robią się coraz mniejsze i mniejsze  aż wcale ich po chwili nie widziałam bo juz byłam wysoko  od ziemi nawet wyżej niż chmury to wspomnienie na pewno zapadnie mi długo w pamięci .
Gdy już wylądowaliśmy w Norwegii na lotnisku (Rygge) poczułam się bardzo fajnie ponieważ byłam ciekawa nowych doznać , i poznania kultury Norweskiej.
Z lotniska odebrał nas brat Karola , z lotniska do miejscowości w której mieszkaliśmy byla godzina jazdy , gdy jechaliśmy po drodzę zauważyłam, że praktycznie wszystkie domki stoją, na wysokich skałach wyglądało to pieknie , po drodzę również widziałam wiele statków , po ich ilości można stwierdzić , że prawie każda   zamieszkała osoba w Norwegii posiada swóją łódz było ich bardzo duzo .
Po godzinie dojechaliśmy do miejscowości  Asko w której mieszkaliśmy
brat Karola zaprosił nas do mieszkania pokazał nam pokój i bardzo miło ugościł przyjechaliśmy dosyć póżno więc troche porozmawialiśmy i poszliśmy spać .
Kolejnego dnia (Sobota) pojechaliśmy zwiedzić Oslo , i tam zwiedziałam : Skocznie , Opere , i oczywiście galerie w której kupiłam sobie szalik za 199,00 koron w przeliczeniu na nasze pieniadze to 80 zł, ogólnie Norwegia jest bardzo droga w kosztach jedzenia, ale ubrania są w takich cenach co i w Polsce .
Opera : Weszliśmy na dach aby zobaczyć Oslo w prawie całej okazałości ,były cudowne widoki .
Po zwiedzaniu  udaliśmy się do domu , po ok 2 godzinach siedzenia w dmu  chłopaki podjeli decyzje że pójną na ryby oczywiście udałam się z nimi bo nigdy nie byłam na rybach i chciałam zobaczyć jak to jest .
Chłopcy złowili ok 10 szt  ryb , rybki były bardzo smaczne ;)
Nastepnego dnia ( Niedziela) był juz nasz powrót do Polski , więc udaliśmy sie o godzinię 19 na lotnisko jechaliśmy dosyć długo bo odlot mieliśmy dopiero o 21;00 po odprawię wsiedliśmy do samolotu po 1,5 godz byliśmy juz w Polsce ale czekała nas jeszcze długa jazda samochodem ponieważ od Krakowa do mnie jest ok 2 godz może mniej lub wiecej ale byłam dopiero o 4 rano w domu ;).
Bardzo dobrze wspominam tą wycieczkę , jestem z siebie dumna że wyruszyłam w tak długa podróż i że wsiadłam do samolotu ;)
Załańczam troche zdjęć aby wam przedstawić dokładnie  moja wycieczkę do Norwegii;)